31 maja 2014
30 maja 2014
House i Cropp: -40% z okazji Dnia Dziecka - pobierz kupon
Z okazji zbliżającego się Dnia Dziecka, dwie sieciówki przygotowały dla nas ciekawe zniżki, które obowiązują na wszystkie artykuły zarówno w sklepach stacjonarnych, jak i internetowych. Promocje zaczynają się dziś i potrwają w Housie do niedzieli, a w Croppie aż do poniedziałku.
29 maja 2014
4 podkłady - który najlepszy?
W czasach kiedy moja cera sprawiała mi sporo problemów, bardzo często zmieniałam podkłady poszukując tego idealnego. Teraz, kiedy sytuacja na mojej twarzy jest zdecydowanie bardziej opanowana, moje zainteresowanie tymi kosmetykami nieco spadło, chociaż nadal kusi mnie testowanie nowości. Obecnie, biorąc pod uwagę stan mojej cery, a także coraz wyższe temperatury na zewnątrz, na co dzień raczej nie stosuję podkładu, a jeśli już, to w naprawdę minimalnych ilościach. Wszystko zależy od tego, czy mam lepszy czy gorszy dzień - patrząc rano w lustro muszę ocenić ile kosmetycznego wsparcia potrzebuje moja twarz, żeby móc pokazać się światu ;) Poniżej przedstawiam recenzje 4 używanych przeze mnie w ostatnim czasie podkładów.
27 maja 2014
Water Marble Nails - podejście pierwsze.
Wczoraj późnym wieczorem, przeglądając paznokciowe blogi, trafiłam na filmik instruktażowy dotyczący zdobienia, o którym nigdy wcześniej nie słyszałam. Nie żeby było specjalnie nowe lub nieznane, po prostu myślę, że nie jestem na czasie w tej kwestii :)
Staram się jednak wychodzić z założenia, że człowiek uczy się przez całe życie, dlatego dziś z samego rana postanowiłam zmierzyć się z Water Marble Nails, czyli tak zwaną metodą "lakieru na wodzie".
26 maja 2014
Produkty, których używam podczas pielęgnacji włosów.
24 maja 2014
Makaron ze szpinakiem i kurczakiem
Te z Was, które czytają mojego bloga od jakiegoś czasu, doskonale wiedzą, że daleko mi jest do osoby, która mogłaby poszczycić się jakimkolwiek talentem kulinarnym. Moje poczynania w kuchni są zazwyczaj dosyć przypadkowe i najczęściej przyjmują formę prób i błędów (z naciskiem na słowo "błędów"). Często zdarza się tak, że fotografuję proces tworzenia jakiejś potrawy, z nadzieją, że będzie godny uwagi, ale efekt końcowy jest tak mierny, że nie decyduję się publikować moich dokonań ;)
Tym razem zdecydowałam się pójść na żywioł i nie korzystać z żadnego konkretnego przepisu podczas szykowania obiadu. Postawiłam oczywiście na coś z makaronem, ponieważ jest to mój ulubiony rodzaj dania obiadowego. Oto, co powstało z moich starań :)
Tym razem zdecydowałam się pójść na żywioł i nie korzystać z żadnego konkretnego przepisu podczas szykowania obiadu. Postawiłam oczywiście na coś z makaronem, ponieważ jest to mój ulubiony rodzaj dania obiadowego. Oto, co powstało z moich starań :)
23 maja 2014
"Merde! Rok w Paryżu." - Stephen Clarke
Książkę Stephena Clarke'a "Merde. Rok w Paryżu" przeczytałam kilka lat temu, ponieważ polecił mi ją znajomy. Przypomniałam o niej sobie w zeszłym miesiącu i po bezskutecznych poszukiwania ebooka postanowiłam zainwestować w wersję drukowaną na allegro. Na cel ten przeznaczyłam całe 8 zł i uważam, że były to bardzo dobrze zainwestowane pieniądze :)
"Merde" utkwiła mi w pamięci jako świetnie napisana i przezabawna powieść przygodowa, okraszona konkretną dawką ciekawych brytyjsko-francuskich stereotypów kulturowych. Do dziś pamiętam, jak czytając ją w pociągu w drodze na uczelnię zaśmiewałam się z niej w głos, starając się ignorować zdziwione miny współpasażerów. Z tak pozytywnym nastawieniem zabrałam się za ponowne odkrywanie przygód Paula Westa.
22 maja 2014
Więcej szczęścia niż rozumu, czyli kilka słów na temat moich włosów.
Zawsze jestem pod ogromnym wrażeniem ilości zabiegów i kosmetyków stosowanych przez osoby zaangażowane w pielęgnację włosów. Często przeglądając blogi zagorzałych włosomaniaczek nie mogę wyjść z podziwu, ile czasu, energii i pieniędzy poświęcają na dbanie o swoje (zazwyczaj piękne) czupryny, jak ogromną wiedzę posiadają i jak cierpliwe i systematyczne są w swoich dążeniach do włosów idealnych.
Pamiętam, że też kiedyś przechodziłam przez etap zintensyfikowanej pielęgnacji, jednak zapału nie starczyło mi na zbyt długo i w tym momencie nawet ciężko jest mi ocenić czy osiągnęłam jakiekolwiek efekty. Spektakularne na pewno nie były, bo zapewne zapadłyby mi w pamięć ;)
Pamiętam, że też kiedyś przechodziłam przez etap zintensyfikowanej pielęgnacji, jednak zapału nie starczyło mi na zbyt długo i w tym momencie nawet ciężko jest mi ocenić czy osiągnęłam jakiekolwiek efekty. Spektakularne na pewno nie były, bo zapewne zapadłyby mi w pamięć ;)
21 maja 2014
Żółte rozczarowanie od Miss Sporty - Clubbing Colours nr. 453
We wpisie z zeszłego tygodnia (KLIK) prezentowałam Wam moje dwie lakierowe nowości kupione na promocji 2 +1 gratis w Drogerii Natura. Zakupiłam wtedy czarny lakier Essence oraz żółty Miss Sporty. Ponieważ w poniedziałek postanowiłam zmyć miętowy manicure z zeszłej niedzieli (8 dni trwałości!), nadszedł czas aby wypróbować mój nowy nabytek.
Ze względu na zapowiadane wszem i wobec upały, zdecydowałam się na słoneczny żółty od Miss Sporty z serii Clubbing Colours. Na lakier dokładnie w takim kolorze polowałam już od zeszłego roku, od momentu w którym wypatrzyłam go na jakimś blogu - ładny, stonowany, pastelowy odcień żółtego. Długo na niego chorowałam, ale lato minęło, a ja nie znalazłam idealnego odcienia. Więc kiedy w tym roku wyparzyłam go na drogeryjnej półce, z triumfem pobiegłam do kasy.
20 maja 2014
Promocje w HOUSE: na szorty, buty i biżuterię
Lubicie House? Jeżeli tak, to koniecznie zobaczcie jakie mają obecnie promocje :)
Promocja na szorty obowiązuje tylko do czwartku, więc radzę się pospieszyć :) Modele, które wpadły mi w oko to:
Subskrybuj:
Posty (Atom)









