10 kwietnia 2015

Kropki, paski i niebieskości, czyli manicure na wiosnę

Manicure tasiemki
Przez niekończący się remont moje paznokcie już od dawna nie tylko nie zaznały jakichś bardziej ambitnych zdobień, ale przeszły prawdziwą gehennę ucząc się odporności na kurz, piach, farby i wieczne mycie i czyszczenie. Ze względu na ich słaby stan zdecydowałam się na nałożenie hybrydy, która w moim przypadku zazwyczaj ma zbawienny wpływ na stan mojej płytki - rozjaśnia ją i pozwala odpocząć od czynników zewnętrznych. Przez prawie dwa tygodnie noszenia krwistoczerwonej czerwieni, moje paznokcie wreszcie miały okazję odpocząć i podrosnąć do bardziej ludzkiej długości, dlatego też na początku tygodnia korzystając z dnia wolnego poświęciłam im wreszcie trochę więcej czasu niż trwa nałożenie odżywki.


Do malowania użyłam czterech lakierów - jasnego błękitu i morskiej niebieskości z Golden Rose, głębokiego granatu z Sally Hansen oraz genialnie błyszczącego piasku od Lovely, a do wykonania zdobień potrzebowałam dwustronnej sondy i tasiemek. Całość pokryłam bezbarwnym topem.

Manicure na wiosnę

Sally Hansen Nightwatch

Całość niesamowicie przypadła mi do gustu, więc od dzisiaj oficjalnie rezygnuję ze zmywania, żeby zdobienie utrzymało się jak najdłużej ;) Z takimi paznokciami jestem oficjalnie gotowa na wiosnę!

6 komentarzy:

Bardzo dziękuję za każdy komentarz. Jeśli masz jakieś pytania lub po prostu chcesz się ze mną skontaktować, pisz bezpośrednio na adres tytezmozesz7@gmail.com. Odpowiem na każdą wiadomość :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...