16 maja 2014

50 faktów o mnie

Bardzo lubię czytać tego typu wpisy na innych blogach, dlatego uznałam, że może nadszedł moment, aby uchylić rąbka tajemnicy na mój temat. Przed Wami...

50 FAKTÓW O MNIE

1. Uwielbiam czytać książki. Kiedy jakaś mnie wciągnie potrafię czytać godzinami bez przerwy.
2. Mam dwa psy i żółwia.
Lemon
Milka
Junior
3. Przez 5 lat studiowałam po angielsku.
4. Potrzebuję co najmniej 8 godzin snu żeby się wyspać. Sen to dla mnie świętość.
5. Płaczę na filmach, serialach, programach telewizyjnych... Na scenach smutnych i wesołych. Mocno złożonych i całkowicie wyrwanych z kontekstu. Jestem bardzo emocjonalna :)
6. Pomimo, że uwielbiam fast foody i słodycze, nigdy nie ważyłam więcej niż 55 kg (tą szczytową wagę osiągnęłam chyba na przełomie gimnazjum i liceum). A mam 173 cm wzrostu. Takie geny ;)
7. Nigdy nie farbowałam włosów.
8. Przerabiałam w życiu przeróżne formy rękodzieła - od breloczków, przez plecione bransoletki, aż po kolczyki i ręcznie malowane koszulki. Zawsze lubiłam się tym zajmować.
9. Zazdrość to moje drugie imię. Na pierwsze mam Eliza :)

10. Jestem bardzo dobrze zorganizowana. Na bieżąco prowadzę kalendarz.
11. Bardzo chciałabym dobrze gotować. Pracuję nad tym :)
12. Rok szkolny zazwyczaj kończyłam ze świadectwem z czerwonym paskiem, a na drugim roku studiów miałam stypendium.
13. Żeby nie było aż tak pięknie - odkąd pamiętam, potrzebowałam korków z matmy. Czasem z fizyki. No i zdarzało się z chemii :D
14. Moim ulubionym przedmiotem w szkole zawsze i niezmiennie był WF.
15. Od 5 lat udzielam korepetycji z angielskiego.
16. Zawsze staram się być punktualna, dlatego denerwuje mnie, jeśli ktoś się spóźnia.
17. Mam słabość do ładnie pachnących kosmetyków - nawet jeśli są słabej jakości to i tak żal mi ich wyrzucić.
18. Nigdy nie zdarzyło mi się zarwać nocy przez naukę do egzaminu/sprawdzianu. Sen zawsze jest dla mnie priorytetem ;)
19. Marzy mi się skorzystanie z usług dekoratora wnętrz podczas urządzania własnego domu.
20. Od czasu gdy ukradziono mi portfel, w którym miałam dosłownie wszystkie dokumenty, nauczyłam się nie trzymać wszystkich ważnych rzeczy razem i zawsze staram się mieć ich przy sobie jak najmniej.
21. Mam naturalnie kręcone włosy.

22. Nie lubię niespodzianek, nie jestem spontaniczna.
23. Lubię planować. I trzymać się swojego planu :)
24. Mam tendencję do kupowania nowych kosmetyków zanim zużyję stare. Okropny nawyk!
25. Nie radzę zbliżać się do mnie kiedy jestem głodna lub niewyspana. Nie warto ryzykować :)
26. Lubię porządek, nie lubię sprzątać. Odwieczna walka...
27. Nie stresują mnie rozmowy kwalifikacyjne, a egzaminy traktuję jak możliwość sprawdzenia własnych umiejętności. Ale ogólnie to jestem normalna :)
28. KOCHAM frytki z majonezem z Burger Kinga. Mogłabym jeść ten zestaw codziennie.
Burger King
29. Mam ze 20 par balerinek. Większość jest niewygodna.
30. Od 2007 do 2012 roku prowadziłam innego bloga, zamkniętego tylko dla znajomych. Po gruntownych porządkach zostało na nim tylko 47 pamiątkowych wpisów.
31. Mimo, że mam prawie 26 lat, nadal często jestem proszona o dowód kiedy kupuję alkohol (4ever young!)
32. Przez 3 lata tańczyłam hip hop.
33. Gdyby było to społecznie akceptowane, WSZĘDZIE chodziłabym w dresie.
34. Jestem zodiakalną Panną.
35. Uwielbiam wygrywać, nie znoszę przyznawać się do błędu.
36. Miałam rok przerwy pomiędzy studiami licencjackimi, a magisterskimi. Zrobiłam wtedy prawo jazdy, zapisałam się na zajęcia z tańca i intensywnie pracowałam. Wszystkie oszczędności wydałam na samochód i wakacje (Chorwacja, Grecja, Władysławowo).
37. Uwielbiam podziwiać ładne buty, ale bardzo nie lubię ich kupować.
38. Pracowałam w brytyjskiej firmie zajmującej się sprzedażą rowerów elektrycznych.
39. Pracę magisterską pisałam na temat legalizacji aborcji w Stanach Zjednoczonych. A w komisji egzaminacyjnej miałam kobietę w ciąży i Republikanina.
40. Uwielbiam dostawać kwiaty. Są dużo lepsze od prezentów i nie da się nie trafić w mój gust ;)
41. Nie lubię nieodpowiedzialności i braku zdrowego rozsądku.
42. Mój chłopak jest rok młodszy ode mnie. Chodziliśmy do jednej podstawówki :)
43. Obejrzałam wszystkie odcinki "Przyjaciół".
44. 19 razy byłam we Władysławowie.
Władysławowo
45.Perfekcjonizm strasznie utrudnia mi życie. Nie akceptuję półśrodków.
46. Byłam na garden party u Ambasadora Stanów Zjednoczonych, Stephena Mulla, w Warszawie.
47. Jeśli chodzi o zakupy odzieżowe, najchętniej i najczęściej kupuję staniki.
48. Uwielbiam morze. I jeziora. Ogólnie wodę.
49. Jestem bardzo sentymentalna. Często przeglądam stare zdjęcia, czytam smsy.
50. Zawsze ulegam niebieskiemu kolorowi kamikazze.

Cóż, myślałam, że wymyślenie 50 faktów o mnie będzie trudne, a tu proszę, bez problemu napisałabym jeszcze ze 20 ;)

10 komentarzy:

  1. SUPER ZWIERZAKI :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję bardzo w imieniu zwierzaków ;)

      Usuń
  2. I co ja mam tu napisać, przeczytałam cały tekst i do wszystkiego mogłabym się odnieść, jednak postaram się najkrócej jak się da :D Masz ciekawe życie! Studiowałaś po angielsku? Wow! Super, musisz być zdolniacha :) a jaki kierunek bo nie napisałaś :D No to nie ciekawie miałas na obronie magisterki :D ja młodszych chłopaków od siebie nie lubię, wole starszych :D Ale rok różnicy to nie wiele :) Również jestem bardzo sentymentalna :D Tez uwielbiam morze! Z matmy i chemii zawsze byłam dobra :P Mój chłopak ma to samo, ma 25 lat a często wołaja u niego o dowód... :D Dobra koniec komenatzarza, podsumowujac fajnie było Cię poznać! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wow, dziękuję serdecznie za tak rozbudowany komentarz! :) cieszę się, że wpis Ci się podobał! Studiowałam filologię angielską ze specjalizacją nauczania angielskiego, a potem amerykanistykę :) zazdroszczę predyspozycji do przedmiotów ścisłych, u mnie zawsze było z tym ciężko niestety ;) no ale nie można być we wszystkim dobrym :D

      Usuń
  3. Bardzo fajnie mi sie czytało, znalazłam parę punktów wspólnych np od 22 do 26 :), tez tańczyłam Hip Hop przez 8 lat-wtedy jeszcze ten styl w polsce dopiero wchodził i mam 25 lat i pytają mnie o dowód :) zazdroszę Ci przyjemności kupowania staników- dla mnie to koszmar, pocenie się w przymierzalni, nic nie pasuje a mi głupio przed sprzedawczynią bo chciała dobrze, ale nie pasuje, tu wychodzi, tam przyciasne ehhh ;/ i masz piekne psiaki, ale domyslam się że masz dla nich odpowiednie warunki, ja w moim małym mieszkanku w bloku mam tylko kundelka ze schroniska, takie życie.... pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też nie lubię kupować staników, kiedy na zewnątrz czeka jakaś pani z obsługi - od razu się stresuję, że nic nie kupię i będę musiała powiedzieć jej to w twarz:D a co do pieska w bloku, to rzeczywiście, można pozwolić sobie tylko na maluchy, bo wielki pies na małej powierzchni może być ciężki w utrzymaniu. Ale trzeba się cieszyć, że w ogóle masz zwierzaka! :) Moje mają całą działkę do biegania, więc są zadowolone :)

      Usuń
  4. Uwielbiam czytać takie posty :) A Twój szczególnie mnie zainteresował, na prawdę niektóre punkty mnie zaskoczyły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że było to tylko i wyłącznie pozytywne zaskoczenie:) pozdrawiam!

      Usuń
  5. Świetny post, bardzo fajnie się czytało i widzę, że mamy sporo wspólnego :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz. Jeśli masz jakieś pytania lub po prostu chcesz się ze mną skontaktować, pisz bezpośrednio na adres tytezmozesz7@gmail.com. Odpowiem na każdą wiadomość :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...