2 maja 2014

Jak wykorzystać kosmetyki, których nie używamy?


nietrafione kosmetyki

Nie raz zdarzyło mi się kupić kosmetyk, którego działanie mnie rozczarowało. Jestem typem chomika, więc zamiast od razu wyrzucić, zawsze miałam tendencję do upychania po szafkach w łazience i wmawiania sobie, że przecież "kiedyś" na pewno mi się przyda. Nic z tego. Nigdy się nie przydawało. Przynajmniej nie w sposób, jakiego życzyłby sobie producent kosmetycznego bubla, z którym przyszło mi się zmagać :)

Czy wobec tego jest jakaś nadzieja dla nietrafionych zakupów drogeryjnych? Jeżeli tak jak ja nie lubisz wyrzucać niewykorzystanych kosmetyków, zapraszam do przeczytania mojej listy sposobów na zapewnienie drugiego życia produktom, które się nie sprawdziły.

 Krem do twarzy
Z tym akurat zazwyczaj nie mam problemu, ponieważ krem, który nie sprawdził się na twarzy zazwyczaj można wykorzystać do pielęgnacji innych części ciała. Jeżeli są względnie delikatne, z powodzeniem zużyjemy je na szyi i dekolcie, natomiast te o cięższej konsystencji nawilżą skórę dłoni i stóp.  Czytałam również o możliwości kremowania włosów - jak do tej pory nie miałam okazji tego testować, ale kto wie do czego posunę się następnym razem szukając alternatywnych zastosowań dla nietrafionych kremów?

Rozbity/stary/nietrafiony cień do powiek
Nie raz i nie dwa zdarzyło mi się stłuc cień do powiek. Innym razem doszłam do wniosku, że kolor który wybrałam jest nietrafiony. Konsystencja nie taka. Albo po prostu, najzwyczajniej w świecie nie przypadliśmy sobie do gustu. Zanim wyrzucić produkt do kosza, spróbuj zmieszać rozkruszony drobno cień z bezbarwnym lakierem do paznokci - sama stopniujesz intensywność i odcień uzyskanego koloru, więc możesz stworzyć produkt idealny dla siebie, niedostępny na drogeryjnych półkach.

Nieodpowiedni szampon
Szampon, który nie wpływa korzystnie na moje włosy zazwyczaj zużywam do prania ręcznego. Choć trudno w to uwierzyć, niektóre szampony, zwłaszcza te z silikonami, naprawdę mogą służyć naszym ubraniom :) A jak ładnie potem pachną! Ostatecznie można wykorzystać go również do czyszczenia pędzli do makijażu - ich włosie będzie miękkie jak od razu po kupnie.

Podkład w złym kolorze
Jeśli jest zbyt ciemny, użyj go podobnie jak bronzera, do konturowania twarzy. Jeśli zbyt jasny - podkreśl nim kości policzkowe, jak rozświetlaczem. Podkład w złym odcieniu zawsze można oczywiście wymieszać z innym, aż do uzyskania odpowiedniej barwy - jeżeli nie posiadamy aktualnie kosmetyku, który może posłużyć jako taki dodatek, zawsze możemy zainwestować w niewielkie próbki i przy ich użyciu stopniować kolor. Podkład, który jest zbyt kryjący możemy wymieszać z bazą lub kremem do twarzy - konsystencja nabierze lekkości. Metoda sprawdzi się głównie latem, kiedy lekka, nieobciążająca formuła sprawdza się najlepiej.

Puder
Ten transparentny wykorzystamy jako suchy szampon do włosów - nakładamy go szerokim pędzlem przy nasadzie, a następnie wyczesujemy nadmiar. Zbyt ciemny posłuży nam jako bronzer, a taki z rozświetlającymi drobinkami będzie świetnie wyglądał na ramionach i dekolcie, zwłaszcza kiedy się opalimy.

Lakier do włosów
Częstym problemem związanym z lakierami do włosów jest ich dosyć intensywny zapach lub zbyt duże obciążenie dla cienkich kosmyków. Jeśli nie odpowiada nam podczas tradycyjnego zastosowania, być może sprawdzi się jako utrwalacz do brwi - spryskaj nim starą szczoteczkę od tuszu do rzęs i przeczesz nią brwi. Trwałość gwarantowana.

Tusz do rzęs
Skleja rzęsy, osypuje się, nie daje oczekiwanego efektu "wow"? Zawsze możesz spróbować używać go jako eyelinera - wystarczy cienki pędzelek. Zdecydowanie najlepiej sprawdzą się tu tusze wodoodporne, ponieważ kreska będzie trwalsza, a jej kolor utrzyma się dłużej.

Bezbarwna pomadka lub balsam do ust
Są to najczęściej kosmetyki tłuste, więc idealnie sprawdzą się podczas pielęgnacji skórek przy paznokciach. Wysuszona skóra łokci również nimi nie pogardzi. Ostatecznie możemy użyć ich także do podkreślenia i zdyscyplinowania rozczochranych brwi :)

Pasta do zębów
Tutaj rozwiązanie jest banalne, ponieważ większość kobiet doskonale wie, że pasta do zębów idealnie nadaje się do czyszczenia srebra. Biżuteria lub sztućce przetarte szmatką z odrobiną pasty błyskawicznie odzyskają dawny blask i pozbędą się nieestetycznego osadu.


2 komentarze:

  1. Ja też często chomikuje jakieś nietrafione kosmetyki, albo nie kończę jednego,zaczynam nastepny, potem ten pierwszy leży, psuje się...potem staram się oczywiście wykorzystywac. a z powyższych to nie słyszałam o cieniu wymieszanym z lakierem :), ale chyba nie chciałoby mi się bawić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ech, też mam tendencję do kupowania nowości zanim zużyję poprzednie opakowanie lub kosmetyk ;) okropny nawyk, którego nie potrafię się oduczyć.

      Usuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz. Jeśli masz jakieś pytania lub po prostu chcesz się ze mną skontaktować, pisz bezpośrednio na adres tytezmozesz7@gmail.com. Odpowiem na każdą wiadomość :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...